Drugie starcie z tym samym Podjazdem Dominika. Pierwszą grę skończyliśmy w 1,5 godziny i postanowiliśmy zagrać jeszcze jedną bitwę. Zmieniłem Podjazd na Skanię za 29 PS.
Miałem do wyboru wszystkie scenariusze oprócz zablokowanej przez Dominika Desperackiej Obrony (na którą najbardziej liczyłem). Trochę zrezygnowany wybrałem Furaż, którego jeszcze nie grałem. Przynajmniej popróbuje czegoś nowego.
Rzucając jedną kością Test Zwidu Dominik uzyskał 1. A tak liczyłem na Zatrute studnie. Przy rozrzuconych na przeciwnych stronach stołu Jednostkach mogłem wybrać kto dostanie na start Reorganizacje bez możliwości zmiany z Dowódcy (za daleko). No nic został mi Efekt Pozoranci. przynajmniej Dominik nie mógł przerzucić Jednostki do strefy, którą chciałem atakować.
Sam pozorowałem, że będzie to strefa na górze stołu bez blokujących
Obszarów. Początkowo Muszkieterzy duńscy stli naprzeciwko Sotni
podjazdowej. Przestawiłem ich na froncie Rajtarów moskiewskim, który
zajęli wysuniętą pozycje przed lasem Bardzo niebezpieczne zagranie. Na ich flance stanęli moi Rajtarzy najemni. Dwie Jednostki Rajtarii krajowej z Dowódcą wystawiłem po drugiej stronie strefy, którą planowałem zaatakować.
Dominik rozpoczął szarżą Rajtarii moskiewskiej na muszkieterów duńskich. Salwa dała dwa trafienia i dwie rany. Wszystkie trzy Testy Morale wybronione.
Fatalny błąd w wystawieniu. Zapomniałem , że Sotnia podjazdowa szarżuje na 14". Jedna z Rajtarii krajowych prawie przestała istnieć. Druga miała za przeciwnika masę Dzieci bojarskich, których próbowali skubnąć Partyzanci.
W kolejnej rundzie Dominik wygrał Inicjatywę i rozpoczął od walki Rajtarii moskiewskiej z muszkieterami duńskimi (zanim dostanie szarżę na flankę), Zamiast szarżować Rajtarią najemną na flankę Rajtarii moskiewskiej przemknąłem na ich tył i zająłem Znacznik. Pokiereszowani Rajtarzy krajowi porządkowali się i przyjęli kolejna szarżę Sotni podjazdowej. Kostki były po mojej stronie. Pomimo braku Impetu milicja skańska wygrała z wyborową Jednostką moskiewską.
W trzeciej Rundzie Dwornianie dołączyli do walki z muszkieterami. Ci jeszcze ustal tą walkę. Rajtarią najemna za plecami Dzieci bojarskich spaliła Furaż.
Milicje konne sprawiły się kolejny raz. Jedna ruszyła w kierunku pozostawionego bez osłony Furażu, a druga wytrzymała starcie z dużo liczniejszą Jednostką dzieci bojarskich.
W kolejnej Rundzie udało mi się zniszczyć Dzieci bojarskie. Sam straciłem Muszkieterów duńskich i jedną Rajtarię krajową, ale przejąłem drugi Znacznik Furażu.
W ostatniej Rundzie wycofałem Rajtarię i Dowódcę na bezpieczne pozycje oraz spaliłem drugi Furaż
Gra bardzo szybka, trwała równo godzinę. Wynik 7-4.
Wydawało mi się, że Scenariusz nie zrekompensuje różnicy w PS. Dodatkowo popełniłem błąd przy wystawieniu. Uratowały mnie kostki i poświęcenie Jednostek w zamian za wypełnienie zadań Scenariusza.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz